Winda w każdym budynku Podłęskiej? Byłoby pięknie

A jak wygląda życie bez wind? Mieszkańcy Osiedla Podłęskiego skazani na życie w budynkach bez wind nie mają szans – w żadnej widocznej czasowo perspektywie –  by rozwiązać ten dolegliwy problem. Brak wind nie jest na Podłęskiej spadkiem po PRL-u  –  jak zrzuca się na tamten okres całą winę za budownictwo mieszkaniowe bez wind  –  bo przecież Zielone Wzgórze budowano już po 1989 roku.

W nowych warunkach ustrojowych miały urzeczywistniać się wyższe standardy życia i normą miało stać się wyposażanie budynków w windy. Deweloper na Podłęskiej celowo nie zadbał o funkcjonalne rozwiązania budowanego osiedla, głównym jego dążeniem okazała się czysta kalkulacja i uzyskiwanie maksimum zysków z lukratywnego przedsięwzięcia, budownictwa mieszkaniówki. Pomocne i sprzyjające deweloperowi były ułomne projekty architekta przyjmowane i zatwierdzane decyzjami magistrackich krakowskich urzędników. 

Oprócz braku wind dodatkową udręką ludzi z Podłęskiej są duże ilości schodów, które trzeba zaliczać aby wejść do budynków. Do pokonania są zewnętrzne schody do bram, dalej w klatkach schodowych wewnętrzne schody do parterowych mieszkań i wyżej wspinaczka  bez windy do lokali na wyższych kondygnacjach a często jeszcze do mieszkań w poddaszach budynków. 

Przyczyną tych „wymyślnych” uciążliwych na co dzień wejść do budynków jest ulokowanie w ich przyziemiach otwartych hal garażowych, boksów garażowych, wjazdów do pojedynczych garaży na poziomach-1 i urządzeniu lokali użytkowych na poziomach 0.

Nie ma dziś chętnych wśród mieszkańców budynków bez wind, do podjęcia dyskusji, choćby w sferze projektów, o możliwościach wyposażenia w windy osiedlowych nieruchomości. Żadna strona społeczności wspólnot a zwłaszcza właścicielskie zarządy (!) nie myślą o poprawie warunków życia w osiedlu Podłęska w kwestii wind, bo to wymaga zaangażowania się i poświęcenia własnego czasu.

Na Podłęskiej nie ma nadziei na dobudowę do budynków uniwersalnych urządzeń dźwigowych w miejscach gdzie byłoby to możliwe. Nikogo w osiedlu nie interesują  programy Dostępność  Plus dofinansowania, nawet do 95% robót windowych dla ludzi z wysokich pięter w budynkach bez wind. 

(Nie ma windy jest źle, jest winda są stosowane bzdurne a co gorsze niezgodne z prawem obciążenia kosztami i opłatami eksploatacji windy w budynku wspólnoty podważające sens współwłasności nieruchomości wspólnotowej na Podłęskiej) cdn.