Co z tymi szlabanami? Zainteresowanie rośnie, totalna niewiedza też

No to powtórka z rozrywki. Dorzucam materiał z maja 2021 (link pod zdjęciami.) Podłęska zyskuje status „historycznego dziedzictwa” będzie co wspominać. Paraliż, nicnierobienie zarządów, firmy administracyjnej, wolniejsze od spływających lodowców, bo „… oni nie chcom chcieć”… Fabuła serialu od lat ta sama wątpliwie bawi, uczy jak jesteśmy w kropce.

Powtarzające się, bez odpowiedzi, pytania w próżnię i po niewczasie?

Czemu nie informowano wspólnot z Podłęskiej o zamiarze i potrzebie (?) wymiany drogowego szlabanu przy Podłęskiej 7

Czy wymieniono drogowy szlaban z powodu nieodpowiedniego technicznego stanu urządzenia? Czy z innej przyczyny np. żądań usunięcia szlabanu z działki nie będącej własnością wspólnot z Podłęskiej?

Czy potrzebę zakupu szlabanu potwierdza pisemny dokument, będący podstawą wydatkowania wspólnotowych środków finansowych na ten cel?

Jaki był i jest koszt zakupu wraz z montażem nowego szlabanu, napraw uszkodzeń, celowego psucia, wandalizmów?

Czy partycypują w kosztach już poniesionych i przyszłych dot. szlabanu wszyscy inni użytkownicy /posiadacze/ działek i nieruchomości budowlanych z terenu osiedla, ale nienależący do wspólnot Podłęskiej?

Dlaczego nowy szlaban spowodował zmniejszenie działki gruntowej Podłęskiej nr 7 skutkiem czego jest zagrodzenie pasa jezdni i notoryczne przejeżdżanie po chodniku rowerzystów i innych różnych jednośladów z dużą prędkością, nie zważających na pieszych?  

Czy jest do wglądu urzędowy dokument prawny o nabyciu praw służebności dot. przejazdu i przechodu w kierunku ulicy Aleksandry – wg porozumienia z deweloperami z listopada 2020 roku?

Czy będzie zapewniona wyłączność korzystania z przejazdu przez szlaban tylko dla osób, które nabyły prawo służebności i w jaki sposób będzie skutecznie egzekwowane to prawo? To ważne, bo przez 10 lat nigdy nie funkcjonował system kontroli przejazdu przez ulicę Podłęską zamykaną szlabanem i był on dostępny dla każdego, kto chciał i kiedy chciał z niego skorzystać.

Jaka jest partycypacja Gminy Kraków w budowie nowej drogi na gminnych działkach 124/56 i 124/59 stanowiących część ulicy Podłęskiej (z publicznych pieniędzy, z podatków ludzi) w kontekście żądania od mieszkańców Podłęskiej odpłatności za prawo służebności przechodu i przejazdu do ulicy Aleksandry?

Czy w związku z wykupem prawa służebności nowa droga – jezdnia z chodnikiem dla ruchu pieszego na odcinku od szlabanu do połączenia z ul. Aleksandry – ma status drogi prywatnej? Jeżeli nie, to jak ustanowiono prawo publicznego z niej korzystania? Jeżeli tak, to w jaki sposób zostanie ona zamknięta dla osób postronnych w obliczu nowych przepisów zabraniających grodzenia osiedli? Jednocześnie zaznaczając, iż żadna z tych osób nie nabyła prawa służebności przechodu przez nową ulicę Podłęską?

Nawet Fafik ma więcej pytań niż odpowiedzi, patrzy i też nie rozumie całej tej sytuacji. Pozostaje mieć nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży i problem dostępu do drogi należnej ludziom w MIEJSKIM OSIEDLU KRAKOWA w końcu zostanie rozwiązany. Trzeba ufać, ale jednocześnie sprawdzać i monitorować.

                             Link do artykułu z maja 2021: Co z tym szlabanem?