Nie są one najlepszą wizytówką osiedla, co znajdzie potwierdzenie w dalszym opisie. Ale zanim o pielęgnacji trawy -dla pełnego obrazu zieleni na Podłęskiej – trzeba uznać, że wysiłek i chęć dbania o drzewa i krzewy zasługują na docenienie. Choć niektóre zabiegi nie zawsze odpowiadają sztuce ogrodniczej, widoczne są efekty nakładów pracy w utrzymanie dobrego stanu tych roślin, co bez wątpienia poprawia estetykę osiedla. Dużo jest na osiedlu różnorodnych gatunków drzew i krzewów. UWAGA: Nie sadził i nie aranżował ich deweloper z Prombud-u, lecz to efekt wieloletnich starań i ponoszonych przez lata kosztów wszystkich wspólnot Podłęskiej.
A wracając do trawników, skoro jest energia na dbanie o drzewa i krzewy, może starczy jej na właściwe poprowadzenie pielęgnacji trawników.
Pytanie? kosić nie kosić? a jeśli kosić, to: jak często w sezonie? w jakich godzinach? wysoko czy nisko? To są pytania o sposób pielęgnacji małych mocno nasłonecznionych skrawków zieleni otoczonych infrastrukturą betonową w małym osiedlu, gęsto zabudowanym 4-8 piętrowymi blokami z terenem brukowanych dróg i parkingów. Przyzwyczajenia do przestarzałych standardów estetycznych i nie zwracania uwagi na racjonalne wydawanie pieniędzy właścicieli mieszkań utrwalają rytuały koszenia trawy do gołej ziemi na wolnych od betonu skrawkach ziemi: bez ustalonych harmonogramów prac, kilkanaście razy w sezonie, nierzadko w dniach upalnych i godzinach najwyższego nasłonecznienia.
Dość luźne podejście do utrzymywania trawników budzi uzasadnione obawy z punktu widzenia biologii, retencji wody i racjonalności zarządzania budżetami wspólnot. Ten sposób wątpliwej pielęgnacji traw szkodzi mieniu wspólnot. Nie można zapominać, że grunt wchodzi w skład nieruchomości wspólnot i jego utrzymanie wpływa na wartość tych nieruchomości. Merytoryczne argumenty za słusznością przedstawionych wyżej obaw są następujące:
Biologiczno-estetyczna destrukcja
Wokół ścian wysokich budynków, betonowych parkingów i dróg, które działają jak akumulatory ciepła ziemia nagrzewa się szybciej i wątłe trawy zamierają. „Golenie” gleby przy wysokich temperaturach i pełnym słońcu jest najgorszym możliwym momentem i szokiem termicznym dla niskich traw. Podkręca odparowywanie resztek wilgoci z odsłoniętego podłoża, co równać można z dolewaniem oliwy do ognia. Koszenie w południe, jest błędem w sztuce, bo najlepszym jest tylko w godzinach porannych lub wieczornych w czas najmniejszego parowania.
WAŻNE dla niezorientowanych. Podłoże glebowe jest w osiedlu Podłęskim wyjątkowo ubogie,
-
po pierwsze nikłe warstwy ziemi leżą nad podziemnymi halami garażowymi, co ogranicza tam wysokie nasadzenia, na korzyść bujnych traw czy bylin wielorocznych,
-
po drugie, pozostały teren niezabudowany jest również z cienką warstwą gleby, gdyż deweloper poskąpił solidnego uprzątnięcia budowlanych odpadów przykrywając powierzchnię niewielką warstwą ziemi.
Ekonomiczny aspekt
Koszenie trawy sztywno kilkanaście razy w sezonie to jest płacenie za schemat a nie za efekt, błąd logistyczny. Podczas miesięcy suszy a ten czas wydłuża się, trawy naturalnie przechodzą w stan spoczynku i niemal nie rosną. Po co kosić? Niepotrzebne koszty. Wspólnota płaci za usługę, która niszczy trawnik zamiast mu pomagać. To jest niedorzeczne marnowanie roboczo-godzin za które płacą właściciele w zaliczkach na utrzymanie nieruchomości a które można by wykorzystać na inne prace. Np. wieczorne podlewanie wodą gospodarczą wrażliwych krzewów ozdobnych, które niszczeją w suszy, ale o proste instalacje dla wody gospodarczej jeszcze na Podłęskim osiedlu nie zadbano. I tak to się kręci.
Standardy zarządzania zielenią.
Pielęgnacja zieleni w wydłużających się okresach upałów i suszy wymaga odejścia od przestarzałych praktyk ogrodniczych.
-
Nie niszczyć trawników a najlepiej byłoby zastąpić je odpornymi bylinami okrywowymi tańszymi w utrzymaniu w skali lat.
-
Nie degradować mikroklimatu wokół gęsto posadowionych bloków bez przewiewu powietrza,
-
Nie wydatkować środków z opłat eksploatacyjnych wspólnot na działania przynoszące szkody przyrodnicze i wizualne.
Wybrane art. o zieleni z lat 2019, 2021, 2021:
10-letnia batalia o zieleń osiedla na Podłęskiej
Ogród jest tam, gdzie jest ogrodnik



